wrz 18 2024
„SPORTOWE” I KOLEJNA FURTKA DLA SZWINDLI OTWARTA PRZEZ MI
Kolejna furtka do szwindli otwarta przez MI dla pojazdów sportowych.
W założeniu projektodawcy, zmianie mają ulec zasady rejestracji pojazdów dopuszczanych do ruchu na potrzeby zawodów sportowych. W świetle znowelizowanej ustawy, na podstawie której wydane ma zostać rozporządzenie, pojazdy przeznaczone do ww. zawodów, niewykorzystywane na co dzień w ruchu ulicznym, mogą otrzymać tymczasową rejestrację dopuszczającą taki pojazd do ruchu na określony czas.
Czyżby w ten sposób MI otwierało kolejną patologiczną, bo bezprawną furtkę dla następnej tury pojazdów spoza UE i bez homologacji – tym razem sportowych?
Zarobią na tym wszyscy (także z Białorusi) oprócz przedsiębiorców-producentów z Polski i UE.
* * *
Jeśli projektodawcy chcieliby naprawić obecną i patologiczną sytuację, to zmieniliby brzmienie poniższego przepisu:
Załącznik nr 2 INSTRUKCJA W SPRAWIE CZYNNOŚCI ZWIĄZANYCH Z CZASOWĄ REJESTRACJĄ POJAZDU Z URZĘDU
§ 1. Po dokonaniu czasowej rejestracji pojazdu z urzędu, a przed wystawieniem dowodu rejestracyjnego, organ rejestrujący stosuje odpowiednio przepis § 3 rozporządzenia i prowadzi, w razie konieczności, postępowanie wyjaśniające dotyczące własności pojazdu i jego cech identyfikacyjnych oraz, w razie konieczności, w przypadku:
…
2) pojazdu sprowadzonego i zarejestrowanego po raz pierwszy za granicą:
a) weryfikuje dane zawarte w dokumencie, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 4 ustawy, potwierdzającym wykonanie oraz termin ważności badania technicznego,
b) weryfikuje dane zawarte w dokumencie odprawy celnej przywozowej i wyjaśnia z właściwymi organami celnymi,
c) weryfikuje dane zawarte w dowodzie rejestracyjnym lub innym dokumencie stwierdzającym rejestrację pojazdu, wydanym przez organ właściwy w sprawach rejestracji tego pojazdu za granicą, i w przypadku wątpliwości co do dokumentu lub danych w nim zawartych, wyjaśnia je z tym organem,
d) weryfikuje dane zawarte w dokumencie, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 6a ustawy, i wyjaśnia ewentualne wątpliwości dotyczące dokumentu z wystawiającym ten dokument organem właściwym w sprawach akcyzy;
* * *
Dlaczego w tym przepisie rozporządzenia o rejestracji pojazdów Minister Infrastruktury nakazuje jedynie weryfikacje dokumentów wskazanych w art. 72 ust. 1 pkt. 4 PoRD a nie też te wskazane w art. 72 ust. 1 pkt. 3 (dokumenty homologacyjne).
Przecież w ustawie w art. 72 ust. 2 pkt 1 jak wół stoi, że w przypadku pierwszej rejestracji pojazdu w RP wymagane są dokumenty wskazane w art. 72 ust. 1 pkt 3 ???
Czy urzędnicy MI nie potrafią czytać ustaw ze zrozumieniem, czy też przyświeca im inny i powszechnie nieznany cel? Bo już teraz próbują ludziom sprzedawać np. Belarusy z tzw. profesjonalnymi tablicami rejestracyjnymi – kopia dokumentu poniżej.
Czyje interesy reprezentują w ten sposób? Czy nie wszystkich tych, którzy celowo zniszczyli naszego Ursusa, by wspierać Łukaszenkę? Bo z tego dokumentu wynika, że ten ciągnik jednak będzie zarejestrowany i będzie posiadał tablice do jazdy testowej.
Teraz próbują wepchać ludziom ile się tylko da takich ciągników wykorzystując dziwną opieszałość naszych niedouczonych prawnie organów ścigania (sic!). Niedługo będziemy mieli podobną powtórkę z rozrywki, ale już dotyczącą pojazdów sportowych.
Radecki
– – – – – – – – – – –
19 września 2024 @ 16:38
Ciężko aby w przypadku pojazdu zarejestrowanego za granicą a następnie sprowadzonego do Polski właściciel takie dokumenty homologacyjne posiadał. Numer homologacji wskazany na pojeździe niejako pokazuje do jakiego świadectwa homologacji należy się odnieść natomiast ściśle papierowych dokumentów jak w przypadku pojazdu nowego raczej prawie nigdy się nie załatwi. Można występować do przedstawiciela danej marki o świadectwo zgodności za dodatkową opłatą ale też nie każda marka w Polsce ma swoje przedstawicielstwa.
Generalnie i powszechnie wiadomo że przy używanym pojeździe tych dokumentów do rejestracji nie będzie
19 września 2024 @ 20:40
No to jak nie będzie dokumentów homologacyjnych to się nie zarejestruje i tyle.
Właśnie w ten sposób każdy normalny kraj broni swoich producentów w sytuacji gdy ceł nie ma możliwości zastosować.
A u Nas zlikwidowało się produkcje wszelkich pojazdów i się zastanawiamy dlaczego tak się stało ? Skoro przecież jako kraj jesteśmy potentatem w produkcji części i podzespołów.
Konstytucja zapewnia Nam równość wobec prawa. Jeśli od krajowego producenta wymaga się przy pierwszej rejestracji pojazdu w RP dokumentu homologacyjnego to dlaczego miałoby się nie wymagać od pojazdu sprowadzonego?
Tą równość miał właśnie gwarantować przepis art.72 ust.1 pkt.3 w zw z art.72 ust.2 pkt.1 PoRD tyle, ze WK go nie realizują przy milczącej zgodzie Ministerstwa Infrastruktury.
Przecież przed harmonizacją wymagań technicznych w UE kraje członkowskie mogły stosować odmienne wymagania techniczne i było tak np. w przypadku ciągników rolniczych. Konwencja Wiedeńska standaryzująca minimalne wymagania techniczne dla pojazdów obejmowała wyłącznie pojazdy samochodowe .
Tym samym sprowadzane do Polski używane ciągniki mogą mieć zaniżone parametry techniczne w dacie ich pierwszej rejestracji względem parametrów technicznych jakie wymagało się w tej samej dacie dla celów pierwszej rejestracji w RP od polskich producentów bo te od wejścia w życie dyrektywy 2003/37?WE krajowi producenci musieli wypełniać zgodnie z tą dyrektywą i nie mogli korzystać z żadnych odstępstw bo Minister Infrastruktury takowych nie przewidział w Naszym prawie.
Nie wymaganie więc tych dokumentów homologacyjnych potwierdzających, że pojazd był homologowany na zgodność z dyrektywą, którą w tej samej dacie musieli wypełniać polscy producenci narusza konstytucyjne prawa do równego traktowani i w zasadzie też prawo do swobody gospodarczej bo te nierówne traktowanie w WK nie realizujących art.72 ust.2 pkt.1 PoRD bezpośrednio godzi w interes ekonomiczny polskich producentów.
Kto przejął rynek ciągników w segmencie który chciał obsługiwać URSUS już wiemy.
To nie była konkurencja Niemiecka czy Amerykańska bo to inna półka.
Jak to jest, że modele ciągników MTZ Belarus, które zgodnie z art.23 dyrektywy 2003/37/WE od 1 lipca 2009r mają zakaz być wprowadzane do obrotu w całej UE ciągle są w Polsce udostępniane i rejestrowane z naruszeniem prawa przez WK ???