POLEMIKA Z OPINIĄ PISKP W SPRAWIE „ROLNICZYCH”

Rate this post

PISKP jest wydawać by się mogło najsilniejszą w Polsce organizacją zrzeszającą SKP (bo zrzeszającą największą liczbę SKP) ale tak jak inne organizacje od wielu lat nie jest w stanie wywalczyć waloryzacji stawek za BT.

Już tak w życiu jest, że o sile danego człowieka (organizacji) decyduje jego najsłabszy punkt. Taką piętę achillesową ma też PISKP.

Sławomir Mrożek pisał kiedyś o człowieku, który był tak silny, że jak chwycił się za głowę to ją urwał. Następnie było to spuentowane, że w ów człowiek w rękach był silny ale w szyi słaby.

Stanowisko PISKP w sprawie projektu rozporządzenia sprowadza się do tego, że badanie techniczne ciągników rolniczych powinno być lekkie, łatwe i przyjemne, a

Przedsiębiorcy prowadzący SKP tym chętniej będą przeprowadzali takie badania, jeśli nie będą musieli inwestować kolejnych znacznych środków pieniężnych w zakup dodatkowego wyposażenia.

i przytacza przy tym motyw 21 dyrektywy 2014/45/WE

Badania stanu technicznego w cyklu życia pojazdów powinny być stosunkowo proste, szybkie i niedrogie, a jednocześnie skuteczne w zakresie osiągania celów niniejszej dyrektywy.

PISKP twierdzi wręcz, że BT techniczne ciągników w zasadzie powinny się sprowadzać do oceny organoleptycznej, czyli w praktyce ,, na oko,, 😀

Może podążając tą drogą należałoby uprościć życie rolnikom i zalegalizować ustawowo przeprowadzanie takich badań zaocznie? 😉

Wszakże DP już kiedyś przytaczał zarządzenia prokuratora o umorzeniu śledztwa w sprawie zaocznych badań wykonywanych na odległość, że takowe nie stanowią przestępstwa, więc mamy gotową ,,prawie,, linie orzeczniczą. 🙂

PISKP jakby nie doczytała ze zrozumieniem innych istotnych motywów dyrektywy 2014/45/WE i bardzo wybiórczo przytoczyła przepisy tej dyrektywy pomijając dyspozycje płynące z pozostałych motywów preambuły, które przecież dopiero w zestawieniu nadają sens całemu aktowi prawnemu:

(22) Badania zdatności do ruchu drogowego powinny obejmować wszystkie elementy istotne z punktu widzenia projektu, konstrukcji i wyposażenia właściwych dla badanego pojazdu. Kompatybilność między częściami i elementami, na przykład między kołami a piastami, należy traktować jako kwestię o zasadniczym znaczeniu dla bezpieczeństwa, i należy ją sprawdzać podczas badania zdatności do ruchu drogowego. Uwzględniając te elementy oraz bieżący stan zaawansowania technologicznego pojazdów, do wykazu badanych elementów należy włączyć nowoczesne układy elektroniczne.

Z myślą o harmonizacji badań zdatności do ruchu drogowego, dla każdego z badanych elementów należy ustalić zalecane metody badań. Elementy te należy uaktualniać, aby uwzględniać rozwój badań naukowych oraz postęp techniczny w dziedzinie bezpieczeństwa pojazdów.

(11) W Unii przyjęto szereg norm technicznych i wymogów dotyczących bezpieczeństwa pojazdów. Należy zapewnić, za pomocą systemu okresowych badań zdatności do ruchu drogowego, aby pojazdy w dalszym ciągu spełniały normy bezpieczeństwa. System ten powinien mieć zastosowanie do niektórych kategorii pojazdów określonych w dyrektywach Parlamentu Europejskiego i Rady 2002/24/WE ( 1 ), 2003/37/WE ( 2 ) i 2007/46/WE ( 3 ).

(12) Ciągniki kołowe o maksymalnej prędkości projektowej ponad 40 km/h coraz częściej wykorzystywane są zamiast samochodów ciężarowych do zadań transportowych o lokalnym zasięgu oraz do celów komercyjnego drogowego transportu towarów. Zagrożenie związane z ich użytkowaniem jest zbliżone do zagrożenia występującego w przypadku samochodów ciężarowych, dlatego pojazdy tej kategorii, wykorzystywane głównie na drogach publicznych, powinny być poddawane badaniom zdatności do ruchu drogowego.

* * *

Co prawda w motywie 12 zauważa się, że koniecznym jest objęciem obowiązkiem OBT szczególnie ciągników rolniczych rozwijających prędkość powyżej 40km/h i z tego względu pewnie zaraz znajdą się tacy, co będą uważać, że Unia w ogóle nie wymaga stosowania OBT dla pozostałych pojazdów kategorii T, jednak osobiście uważam, że nie można przecież tracić z pola widzenia sformułowania jakie również się znajduje w tym samym motywie:

dlatego pojazdy tej kategorii, wykorzystywane głównie na drogach publicznych, powinny być poddawane badaniom zdatności do ruchu drogowego.

Jeśli ktoś oprócz podróżowania na wschód od Bugu podróżował też na zachód od Odry to widział i wie, że w niektórych krajach ,,starej,, Unii Europejskiej ciągniki rolnicze poruszają się głównie po drogach rolnych a nie po drogach publicznych. U Nas w Polsce takich dróg jednak nie ma i bez względu na podkategorie T wszystkie ciągniki poruszają się po drogach publicznych.

Dlatego należałoby też przywołać motyw 18 dyrektywy 2014/45/WE;

(18) Pojazdy użytkowane na drogach publicznych muszą być zdatne do ruchu drogowego w momencie ich eksploatacji. Posiadacz dowodu rejestracyjnego oraz, w stosownych przypadkach, użytkownik pojazdu powinni być odpowiedzialni za utrzymywanie pojazdu w stanie zdatności do ruchu drogowego.

Z tego prostego względu dla zapewnienia w Polsce bezpieczeństwa RD wszystkie pojazdy kategorii T powinny przechodzić OBT – i to wg standardów określonych w dyrektywie 2009/40/WE, 2010/48/WE i 2014/45/WE bo te obowiązujące obecnie określone w 2014/45/WE nie urwały się z choinki tylko są kontynuacją i następstwem ewolucji prawa.

Dlatego PISKP nie może lekceważyć znaczenia ww przepisów dyrektywy 2014/45/WE oraz wcześniejszych;

DYREKTYWY PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY 2009/40/WE z dnia 6 maja 2009 r. w sprawie badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep

Artykuł 1 1. W każdym państwie członkowskim pojazdy silnikowe, ich przyczepy i naczepy zarejestrowane w tym państwie podlegają regularnym badaniom przydatności do ruchu drogowego zgodnie z niniejszą dyrektywą.

Artykuł 3

1. Państwa członkowskie podejmują takie środki, jakie uznają za niezbędne, umożliwiające wykazanie, że pojazd przeszedł z pozytywnym rezultatem badania zdatności do ruchu drogowego, które odpowiadają co najmniej wymogom niniejszej dyrektywy. Środki te są notyfikowane pozostałym państwom członkowskim oraz Komisji.

DYREKTYWA KOMISJI 2010/48/UE z dnia 5 lipca 2010 r. dostosowująca do postępu technicznego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/40/WE w sprawie badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep

KOMISJA EUROPEJSKA,

uwzględniając Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, uwzględniając dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/40/WE z dnia 6 maja 2009 r. w sprawie badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep (1), w szczególności jej art. 6 ust. 1, a także mając na uwadze, co następuje:

(1) Z uwagi na bezpieczeństwo ruchu drogowego, ochronę środowiska i uczciwą konkurencję należy zapewnić odpowiednie utrzymanie i kontrole pojazdów uczestniczących w ruchu, tak aby zachowywały właściwości określone w homologacji typu w sposób zasadniczo niepogorszony przez cały okres użytkowania

(4) Z uwagi na aktualny poziom zaawansowania technicznego pojazdów wykaz badanych podzespołów powinien również obejmować nowoczesne układy elektroniczne.

(7) Badania zdatności pojazdów do ruchu drogowego powinny obejmować wszystkie elementy badanego pojazdu odpowiednio do jego projektu, budowy i wyposażenia. Z tego względu, w razie potrzeby, należy uwzględnić szczególne wymogi dotyczące poszczególnych kategorii pojazdów.

* * *

Też wybiórczo przytoczyłem przepisy, ale chyba wystarczająco adekwatnie do zagadnienia, precyzyjnie i łopatologicznie by cele tych dyrektyw były zrozumiałe nawet dla laika.

Radecki

– – – – – – – – – – –

dotyczy: https://www.diagnostasamochodowy.pl/2024/piskp-o-rolniczych-poza-skp/

Loading