maj 13 2024
NADZÓR WK/STAROSTWA W RUINIE PRAWNEJ
Nadzór nad naszymi SKP w kompletnej ruinie prawnej, o czym dowodnie świadczy nie tylko kolejna konferencja OSSWK, która odbyła się w dniach 8-10 maja br. w Jastrzębiej Górze.
Nikomu to jakoś do niedawna nie przeszkadzało. Od 2004 roku były z tego tytułu także pozytywne (?) minusy. A polegały one na tym, że to nadzór słuchał tego, co w danej kwestii mówili, twierdzili bądź sugerowali właściciele nadzorowanych SKP. Ale dawne kontrole NIK-u na wschód od Wisły i nadal rosnąca skala patologii spowodowała, że jakaś część branżowego „błota” nieco (?) zaczęła przylepiać się do naszego nadzoru w WK/starostwie. W ten sposób zapał do bezkrytycznego wspierania przedsiębiorców prowadzących SKP zaczął jakby . . . . ., no tego . . . . ., trochę przygasać (?), czy też właściwie już ustał?
Zaczęło się całkiem niewinnie, gdy jeszcze w 2012 r. Sędzia dr Wiesław Czerwiński postawił tezę o tym, jak bardzo wadliwy jest tenże nadzór.1 Chodziło także o to, że nadzorujący nas w WK/starostwie są sędziami we własnych sprawach, gdy orzekają o pozbawieniu nas uprawnień, bo dają tym samym dowód własnej niekompetencji w zakresie tegoż nadzoru (sic!).
Członkowie naszych wiodących organizacji – spośród tych, którzy jako tako potrafią czytać ze zrozumieniem – nie zorientowali się w merytorycznej szansie, jaka przed nimi stanęła i przegapili ten ważny moment w historii naszej branży. Już dekadę temu utracono możliwość poprawy jakości nadzoru, co tym samym mogło spowodować jego wzmocnienie. Wpisali się tym samym w widoczny wówczas trend do trywializowania zagadnienia. Skorzystali na tym wszyscy ci, którym bardziej niż na BRD zależało na „kręceniu lodów” w naszej branży.
Mijały lata kolejnych mniej i bardziej głośnych – choć zawsze jałowych! – sporów, gdy niespodziewanie zaczęły zapadać wyroki nie tylko wobec naszych kolegów, ale także wobec urzędników z naszych WK/starostw (sic!)!2
W świetle wyroków, które już zapadły, i które jeszcze zapadną warto postawić pytanie, czy ktoś pokusił się o zbadanie lub choćby sprawdzenie, gdzie w ostatnich 5-ciu latach na terenie całej Polski wprowadzono do ruchu drogowego najwięcej pojazdów z Białorusi3?
No jak to, nikt, Nikt, NIKT?
Ani Mi, ani DTD (resort transportu), ani GITD, ani TDT, ani ITS, ani Policja, ani Prokuratura?
Jak długo jeszcze wszyscy będziemy wspierać rządy reżimu Łukaszenki na Białorusi?
N ie widzę żadnego interesu definiowanego społecznie do ukrywania prawdy o naszej branży w sytuacji, gdy efektem tego są śmiertelne ofiary na drogach i wyroki skazujące w sprawach urzędników WK/starostw.
Jeśli szefów WK należy szkolić z zakresu obowiązującego nas Prawa, to co dopiero mówić/pisać o wiedzy szeregowych pracownikach WK/starostw w omawianym zakresie (poniżej)?
Dalsze trwanie w tej patologi nie ma żadnego sensu, ze wszystkich możliwych punktów widzenia. Dlatego uważam, że czas najwyższy rozwiązać ten problem z ruiną prawną, w jakiej znajduje się nasz nadzór w WK/starostwie.
Zaś informacja o tym, że cyt.:
„(…) uczestnicy wzięli udział w warsztatach w zakresie stosowania przepisów dotyczących rejestracji pojazdów sprowadzanych z krajów trzecich, wcześniej niezarejestrowanych na terenie UE (…)”
-
jest nie tylko spóźniona o szereg bardzo długich lat,
-
nie obejmuje warsztatów dla pracowników WK/starostw bezpośrednio zaangażowanych w nadzór nad naszymi SKP,
-
nie rozwiązuje problemu sprzecznych interpretacji obowiązującego nas Prawa,
-
nie poprawia BRD w Polsce,
-
nie wpływa na zmniejszenie patologi w branży SKP,
-
itd., itp., et’cetera.
Trzymajmy się jakoś w tym prawnym bagnie,
nim któremuś znowu włos z głowy spadnie,
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – – – –
„Konferencja Szefów Wydziałów Komunikacji.
W dniach 8-10 maja br. w Jastrzębiej Górze odbyła się wiosenna konferencja Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów Wydziałów Komunikacji pod nazwą „Zadania wydziałów komunikacji w praktyce”.
W agendzie spotkania znalazły się wystąpienia przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Cyfryzacji i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. Poruszono kwestie dotyczące m.in. wygaszania decyzji o rejestracji pojazdów, przygotowań do wdrożenia e-usług i komunikacji systemu SI KIEROWCA z ewidencją CEK 2.0, bieżących prac legislacyjnych prowadzonych w Ministerstwie Infrastruktury, a także badania legalności pobytu obcokrajowców w prowadzonych przez wydziały komunikacji postępowaniach.
Partner konferencji firma Arfido Sp. z o.o. zaprezentował „Urzędomat”, czyli urządzenie do samodzielnego odbioru dowodów rejestracyjnych, przy czym uwzględniono doświadczenia Urzędu Miasta Poznania, gdzie takie rozwiązanie funkcjonuje. Z kolei firma Utal Sp. z o.o. przedstawiła nowe czcionki na tablicach rejestracyjnych.
Dodatkowo, uczestnicy wzięli udział w warsztatach w zakresie:
-
stosowania przepisów dotyczących rejestracji pojazdów sprowadzanych z krajów trzecich wcześniej niezarejestrowanych na terenie UE,
-
nakładania kar za niezgłoszenie zbycia pojazdu oraz niezarejestrowanie pojazdu,
-
a także wymiany zagranicznych praw jazdy.
Patronat nad konferencją objęli Związek Powiatów Polskich oraz Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza, zaś patronat medialny objął Dziennik Warto Wiedzieć.
Kolejna konferencja OSSWK planowana jest na jesień br.”4
– – – – –
źródło: https://wartowiedziec.pl/komunikacja-i-transport/72457-konferencja-szefow-wydzialow-komunikacji
– – – – – – – – – – – – – – – – –
3 Już nie mówiąc/pisząc o innych krajach spoza UE
4 wytłuszczenie, podkreślenie i kolorowanie – admin
21 maja 2024 @ 13:35
OSSWK, TDT oraz Ministerstwo Infrastruktury o patologii związanej z rejestracją białoruskich ciągników bez homologacji było poinformowane już w 2019r. ZPP taką informacje posiada od 2021r.
Ciekawi mnie kto przeprowadzał to szkolenie bo może się okazać, że te same osoby co po 1 stycznia 2016r od kiedy obowiązuje również w Polsce rozporządzenie UE 167/2013 wydały wbrew przepisom 477 decyzje o dopuszczeniu jednostkowym pojazdu dla ciągników rolniczych kategorii T1 i T2 podlegających obowiązkowi homologacyjnemu. 🙂 Takie decyzje będzie należało uznać za nieważne a pech chciał, że ciągniki są już zarejestrowane na podstawie tych decyzji. Obawiam się że nie tyle z patologią mamy do czynienia w ministerstwie i TDT co z działaniami przestępczymi, w tym przygotowywaniem regulacji prawnych sprzyjających korupcji. Homologacje ciężko uzyskać krajowym producentom ale decyzje o dopuszczeniu jednostkowym już nie i to pomimo, że silniki nie spełniają kilku etapów norm. To się nazywa indywidualne podejście do sprawy 😉
21 maja 2024 @ 15:01
Ciekawi mnie czy opisywane szkolenie prowadziły te same osoby z TDT które z rażącym naruszeniem prawa ( tj. art. 7 kpa) wydały 477 decyzji o dopuszczeniu jednostkowym pojazdu po 1 stycznia 2016r dla ciągników rolniczych kategorii T1 i T2 podlegających obowiązkowi homologacyjnemu z art.8 ust.1 w zw z art.2 ust.3 i w zw. z art.73 ust.3 oraz art.39 ust.1 rozporządzenia (UE) 167/2013 ?
Bo jeśli tak, to tylko czekać na jego efekty… 😉