maj 6 2024
DYSKUSJA KOŃCZĄCA POSIEDZENIE KOMISJI INFRASTRUKTURY SENATU. DYR. RENATA RYCHTER I SENATOR JAN HAMERSKI
Końcowa dyskusja o problemach branży SKP na posiedzeniu Komisji Infrastruktury Senatu RP (nr 7) w dniu 03.04.2024 r.
1/.
Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury Renata Rychter:
„Szanowny Panie Przewodniczący,
postaram się odpowiedzieć na to pytanie przedstawicielowi Związku Powiatów Polskich, ale z zastrzeżeniem, że etap prac legislacyjnych jest bardzo wstępny. Nie mamy jeszcze wpisu do wykazu, nie mamy opublikowanego projektu, który moglibyśmy przekazać do konsultacji publicznych, tak więc nie chciałabym szczegółów przedstawiać ani deklaracji składać.
W tym projekcie – na tym etapie, który jest obecnie – nie zakłada się zmiany i wyłączenia starostów z systemu nadzoru. Starostowie nadal mają być organem rejestrującym, a jednocześnie w pewnym sensie regulatorem rynku przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów.
Chciałabym jednak podkreślić, że w tym projekcie zakładamy – na tym etapie, na którym jesteśmy, co jeszcze raz powtórzę – wzmocnienie nadzoru w zakresie jakości wykonywanych badań, bo bezpieczeństwo jest celem nadrzędnym dyrektywy. Musimy mieć wykwalifikowany personel, który pójdzie do stacji kontroli pojazdów…
Jeżeli kontroler ma kontrolować diagnostę, to musi to być dla niego partner. Nie możemy osobie, która nie ma odpowiednich kompetencji i kwalifikacji, zlecić kontroli, od której później będzie zależała ewentualna utrata uprawnień diagnosty czy brak możliwości prowadzenia przez przedsiębiorcę tej działalności.
I słowo odnośnie do cen za badania techniczne w Czechach. Nie chcę tutaj polemizować z państwem, ale proszę zwrócić uwagę, że Czechy mają badania w cyklu 2-letnim, tak więc kwota na poziomie 212 zł – takie dane mamy z SPRP – czy kwota ponad 300 zł przywoływana tutaj przez szanownego pana i przez przedstawiciela DEKRA, to jest kwota płacona w systemie 2-letnim. Tę kwotę należałoby podzielić na dwa i byłoby to, odpowiednio, albo 106 zł, albo 150, 160 czy 170 zł. My jesteśmy w grupie…
Co najmniej 5 państw ma opłaty porównywalne do naszych. Nasze opłaty w 2004 r. były bardzo wysokie, a teraz są na mniejszym poziomie w porównaniu do opłat w tych 5 innych państwach.
Dziękuję.”
2/.
Przewodniczący Komisji Infrastruktury Senatu – Senator Jan Hamerski:
„Szanowni Państwo, ja spróbuję króciutko podsumować to dzisiejsze nasze spotkanie. Spotkaliśmy się po to, żeby mówić przede wszystkim o trudnej sytuacji finansowej właścicieli stacji diagnostycznych czy ogólnie stacji diagnostycznych. Oczywiście w trakcie dyskusji wyszły jeszcze różne inne sprawy merytoryczne związane z funkcjonowaniem tych stacji. Myślę, że to wszystko w dialogu z Ministerstwem Infrastruktury będzie prowadzone i do tego się w tej chwili tutaj nie będziemy odnosić. Jeżeli z tym, co ja w tej chwili próbuję powiedzieć, państwo się nie zgadzacie, to proszę oponować. Prowadzący stacje kontroli pojazdów są w trudnej sytuacji finansowej. W okresie ostatnich lat nastąpił wzrost kosztów prowadzenia stacji, co stanowi zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania systemu obowiązkowych badań technicznych pojazdów. Apelujemy do pana ministra o określenie, w drodze rozporządzenia, wysokości opłat za badania techniczne pojazdów w oparciu o prawo o ruchu drogowym, bodajże art. 84a, a później o rozwiązania systemowe w oparciu o zmiany tegoż prawa o ruchu drogowym.
(…).”
– – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
źródło: https://www.senat.gov.pl/
= = = = = = = = = = = = = = = = = =
6 maja 2024 @ 17:12
Nie prościej zatrudnić diagnostów przez TDT i delegować do pracy na stacjach, odpowiednie wynagrodzenie i procent negatywnych wyników poszybuje w górę że Niemcy się będą wstydzić że u nich mniej. Ale po co skuteczne rozwiązania skoro można zatrudnić dodatkową armię urzędników i szczuć ich na diagnostów a ci ostatni zostaną w jeszcze większej „du..e niż są dziś. Klient „nasz Pan” pracodawca będzie rwał szaty jak ktoś dostanie N i do tego „burki” z TDT- u które będą musiały wykazać się przed swoimi panami. Fajnie będzie, niech ministerstwo rozpatrzy możliwość zatrudnienia Ukraińców jako diagnostów , ci rozwiążą problem badań szybko…
6 maja 2024 @ 22:51
cyt.: „zatrudnić diagnostów przez TDT i delegować do pracy na stacjach”
– to teoretycznie możliwe. Tylko kto i ile za to zapłaci?
OSDS od ponad dekady podobnie forsuje naszą podległość pod GITD. Także bez wskazania, kto i ile za to zapłaci.
Ja proponuję wrócić do rozmów o naszej własnej ustawie o zawodzie insp. UDS-a, na wzór lekarzy, farmaceutów, prawników, policjantów, itd., itp., et’cetera. Bez potrzeby wskazywania kto i ile za to zapłaci.
Pozdrawiam
dP