wrz 6 2023
PRZEGRANA Z IDEOLOGIĄ „GAZ”
Kolejna przegrana z ideologią „Gaz” i . . . . . – nie pierwszy już raz!
27 lipca 2023 roku rozpatrzono sprawę ze skargi naszego kolegi K. K.1 (z uprawnieniami od 28 kwietnia 2015 r.) na decyzję SKO w Opolu z 27.03.2023 r., nr SKO.40.4256.2022.dr w przedmiocie cofnięcia uprawnień imiennych do wykonywania BT pojazdów.2
Zaczęło się od tego, że pismem z 30.09.2022 r. Starosta G. poinformował Starostę Strzeleckiego o ujawnionym nieprawidłowo przeprowadzonym BT pojazdu w dniu 24 września 2022 r. Starosta G. wskazał, iż w dniu 29 września 2022 r. zgłosił się do niego właściciel pojazdu w celu złożenia wniosku o wpis montażu haka i instalacji gazowej. Z przedłożonych dokumentów do wpisu LPG (wyciąg ze świadectwa homologacji sposobu montażu instalacji przystosowującej dany pojazd do zasilania gazem, fv dot. usługi montażu instalacji gazowej) wynikało, iż instalacja gazowa w pojeździe zamontowana została 23 kwietnia 2019 r., zaś w DR pojazdu widniał wpis o wykonanym BT z wynikiem „P” przez naszego kolegę z datą 24 września 2022 r.
Dlatego zawiadomieniem z 6 października 2022 r. Starosta Strzelecki poinformował naszego kolegę o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie cofnięcia uprawnień z powodu nieprawidłowego przeprowadzenia tego OBT.
Nasz kolega tłumaczył się piśmie z 26 października 2022 r., że 24 września 2022 roku przeprowadził to OBT, które nie wykazało istotnych nieprawidłowości w stanie technicznym pojazdu, uniemożliwiających dalszą jego eksploatację. Dlatego dokonał odpowiednich wpisów do dokumentacji oraz do systemu informatycznego. Podkreślił, że za każdym razem sprawdza fizycznie ważność dokumentu TDT butli z wpisami istniejącymi w systemie. Zaznaczył jednak, że 24 września 2022 r. (sobota) był wzmożony ruch klientów, którzy oczekiwali na przeprowadzenie BT i się niecierpliwili, stąd działał pod presją czasu. Dlatego, sugerując się prawdopodobnie poprzednio wykonanymi BT uznał, iż okazane dokumenty są prawidłowe i dokonał adnotacji o pozytywnym wyniku badania technicznego. W natłoku dalszych czynności nie podejrzewał żadnych nieprawidłowości.
Wskazał również, że w trakcie BT skupił się na sprawdzeniu poprawności świeżo zamontowanego haka holowniczego i objaśnieniu procedur z tym związanych. Zaś jego intencją nie było dopuszczenie do ruchu pojazdu niesprawnego, posiadającego usterki istotne, czyli usterki techniczne mogące naruszać BRD i ochronę środowiska.
No cóż, jedyną „winą?” był ten omyłkowo przeoczony brak wpisu „GAZ” w DR. Dowodem tego była:
-
dokumentacja związana z montażem zbiornika LPG,
-
pobrana od klienta opłata jednoznacznie wskazująca, że to OBT pojazdu odbyło się jednak z uwzględnieniem przystosowania pojazdu do zasilania gazem.
Nasz kolega niezwłocznie po ujawnieniu braku właściwego wpisu w dokumentacji pojazdu (przed wszczęciem postępowania administracyjnego) dokonał korekty zaświadczenia na „N”-negatywne.
Decyzją z 7 listopada 2022 r., nr KT.5422.20.2022.EN, Starosta Strzelecki cofnął naszemu koledze uprawnienia.
Starosta Strzelecki przyznaje, że przepis art. 84 ust. 3 ustawy PoRD rzekomo obliguje do zastosowania przewidzianej w nim sankcji, która ma charakter bezwzględny tj. nie zależy od uznania organu administracji. Nie jest jedynym, który – niestety! – nie zna mocy naszej Konstytucji.
Od decyzji Starosty Strzeleckiego nasz kolega, działając przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł odwołanie argumentując m.in.:
-
nierozważenie przesłanek uzasadniających uwolnienie się skarżącego od odpowiedzialności administracyjnej wobec działań osób trzecich, które doprowadziły do powstania deliktu administracyjnego;
-
nieuczynienie zadość obowiązkowi przestrzegania zasady proporcjonalności z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, albowiem art. 84 ust. 3 ustawy PoRD, jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy, co doprowadziło do podjęcia zaskarżonej decyzji pomijając charakter, stopień zawinienia i faktyczne skutki dokonanego uchybienia;
-
brak przeprowadzenia przez organ oględzin pojazdu celem ustalenia, czy faktycznie wystąpiło zagrożenie dla BRD i ochrony środowiska (sic!);
-
to właściciel pojazdu, wbrew spoczywającemu na nim obowiązkowi, nie zgłosił instalacji gazowej do WK/starostwa celem dokonania odpowiedniego wpisu w DR, doprowadzając do powstania deliktu administracyjnego. (…).
Pismem dnia 27 grudnia 2022 r. Starosta Strzelecki przekazał odwołanie wraz z aktami sprawy do SKO, nie znajdując podstaw do jego uwzględnienia w trybie art. 132 Kpa. W ocenie tegoż SKO w tej sprawie Starosta Strzelecki prawidłowo ustalił wnioski wynikające z tej sprawy.
Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się nasz kolega. W skardze do WSA w Opolu z dnia 28 kwietnia 2023 r., zaskarżył orzeczenie odwoławcze w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uznał, że skarga jest niezasadna.
A ja się zastanawiam, kto i gdzie wykonywał OBT tego pojazdu w latach 2019 – 2021 i czy jeszcze ktoś poniesie konsekwencje wynikające z w/w faktów. Bo być może jakieś WK/starostwa – zgodnie z sugestią „hotelarzy” z DTD – jednak ochroni kolejnego kolegę lub grupę kolegów.3
Ta kolejna nasza niesprawiedliwa przegrana jest jedynie efektem/wynikiem naszej branżowej słabości i rozbicia naszego środowiska. Nie potrafiliśmy i nadal nie potrafimy grać zespołowo, przedkładając politykę ponad interes przedsiębiorców i pracowników SKP. A przecież powszechnie wiadomo, że jeden palec nigdy nie stanowi takiej siły jak cała dłoń/pięść. Więc nadal będziemy przegrywać, Przegrywać, PRZEGRYWAĆ.
Ale pozdrawiam
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1 dalej także: strona, skarżący, diagnosta, diagnosta samochodowy, uprawniony diagnosta samochodowy
2 II SA/Op 175/23 – Wyrok WSA w Opolu; Data orzeczenia: 2023-07-27; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2023-05-31; Symbol z opisem: 6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603; Skarżony organ: Samorządowe Kolegium Odwoławcze; Treść wyniku: Oddalono skargę;
3 Rafał Weber: „(…) nawet jeżeli TDT w protokole przekazania do starostwa widzi jakieś uchybienia, to decyzją starosty jest, co z tymi uchybieniami zrobić. To jest jego wola, jego decyzja. Były sytuacje, w których TDT w kolejnym roku w ramach porozumienia został ponownie poproszony o taką kontrolę i wykrył te same uchybienia, co rok wcześniej, tak że nie zmieniło się nic.” – https://www.diagnostasamochodowy.pl/2023/grupa-webera-o-branzy-skp/#comment-17537
6 września 2023 @ 11:21
Dobrze to napisał że działał pod „presją”. Tu zdaje się tkwi sedno sprawy, Presja naciski , szybko szybko bo klient czeka i się niecierpliwi. Ciekaw jestem czy ktoś sprawdził ile czasu trwały tego dnia poszczególne badania. Ile czasu realnie miał ten diagnosta na badanie, 10 minut? i jedna trzecia z tego to „buchalteria”. Oczywiście cała wina spada na ostatnie najsłabsze ogniwo. Może jak któremu ministrowi wypięta naczepa wyjdzie na czołówkę to się opamiętają i zaczną myśleć jak zlikwidować tą patologię w badaniach.
6 września 2023 @ 18:35
Cyt.: „Ciekaw jestem czy ktoś sprawdził ile czasu trwały tego dnia poszczególne badania. Ile czasu realnie miał ten diagnosta na badanie, 10 minut?”
– to bardzo ciekawe spostrzeżenia.
Ale – niestety! – nikt tym już się nie zajmie, bo nikt nie ma w tym żadnego interesu.
Tamtejszy nadzór tego nie zrobi, bo będzie to kamyczek w ich kierunku pt. źle nadzorowali a do tego są sędziami we własnej sprawie.
Właściciel SKP tego nie zrobi, bo będzie to kamyczek na jego podwórko pt. jakość BT.
MI lub „hotelarze” z DTD też tego nie zrobią, bo są żywotnie zainteresowani bałaganem w naszej branży, aby na tym bagienku mogli realizować swoje pokręcone wizje.
Nasze branżowe organizacje są zbyt słabe (intelektualnie?) aby zrozumieć, że jakość BT leży w żywotnym interesie całego naszego środowiska.
Pozdrawiam
dP