Od jakiegoś czasu wszystko stało się ekstremalne, jakby do potęgi n-tej, i pogoda i ludzkie zachowania…
Popatrzmy na mienioną zimę. Była mroźna, długa i kosztowna (opał) – prawie zima stulecia.
Potem przyszła wiosna. Mokra ekstremalnie, normalny niby deszcz, ale do n-tej potęgi. I znowu straty i okropne koszty.
Teraz mamy lato, też ekstremalne, jak na nasz umiarkowany obszar geograficzny. A koszty – zapyta ktoś? Ano, są… Wiatraki i klimatyzatory, i konieczność ich zakupu, bo gorąco. Na dodatek są na prąd, za który trzeba zapłacić.
Ale to betka, bo w tym upale zachowania ludzkie stają się też ekstremalne. I nie chodzi mi o walące się znowu – po ledwie co zabliźnionych gębach, nasze ulubione partie polityczne. Ale zdawałoby się normalni klienci, na normalnej SKP, w kontakcie z normalnym UDS-em, po jakimś obojętnym i normalnym zdaniu nagle dostają amoku, słowotok obraźliwych stwierdzeń, nieomal rwą się do rękoczynów! Straszą sądami i prokuraturą. Mają nas za takich przestępców, że tylko rozpalić stos!
Czyżbyśmy musieli niedługo zatrudniać na naszych SKP ochroniarzy, którzy obronią nas przed klientami, którym wydajemy „N”. A może to tylko tak u nas… Może u Was jest lepiej i „kulturnie”.
Podobno, jak wieść gminna niesie, tylko w Warszawie w ten upał jest pełna kultura. Tam klient po negatywie kłania się diagnoście w pas i dziękuje całując go w rękę . . . Też bym tak chciał . . .
I z tym sennym marzeniem późnym wieczorem
umęczony upałem dziadek Piotra blogujący z mozołem pozdrawia z jakimś miernym zapałem
Od początku moim zamiarem było, aby dostęp do tej strony pozostał zawsze bezpłatny. Tak, jak i dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów.
Pierwotnie strona ta miała on należeć do SDS-u, potem do OSDS-u. Ale stało się inaczej i nie czas wracać do przeszłości.
Nie planuję żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat. Ale niestety, są i koszty prowadzenia tej strony. Dlatego, po 7-miu latach pisania, jeśli chcielibyście nas/mnie wesprzeć swoją dobrowolną wpłatą dowolnej wielkości/wysokości, to będzie mi/nam bardzo miło.
Wasze wsparcie będzie jednocześnie wsparciem naszego "wolnego słowa" w branży, choć zapewne pomoże w oczekiwanym rozwoju naszej strony. A plany mamy ambitne i ciekawe.
Jeśli się zdecydujecie, to bardzo proszę o wpłatę/datek na podane poniżej konta bankowe.
Z góry dziękuję za Wasze życzliwe wsparcie!
R. Błażej Kowalski
vel dziadek Piotra ("dP")
R. Błażej Kowalski,
Nazwa banku: PKO BP,
Tytuł wpłaty: na rozwój Informatora,
Nr konta 24 1020 3017 0000 2802 0073 3170
Redakcja
Tytuł
„Informator insp. UDS-a”
Adres siedziby redakcji
64-920 Piła, ul. Wenedów 7/15
Redaktor naczelny
Romuald Błażej Kowalski, ur. 27.01.1952 r. Wolsztyn; PESEL 52012713096, obywatelstwo Polska; zam. ul. Wenedów 7/15, 64-920 Piła
Wydawca
Romuald Błażej Kowalski, zam. ul. Wenedów 7/15, 64-920 Piła
Używamy plików cookies w celu optymalizacji naszej witryny i naszych serwisów.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
lip 14 2010
Jest ekstremalnie, więc może ochrona?
Od jakiegoś czasu wszystko stało się ekstremalne, jakby do potęgi n-tej, i pogoda i ludzkie zachowania…
Popatrzmy na mienioną zimę. Była mroźna, długa i kosztowna (opał) – prawie zima stulecia.
Potem przyszła wiosna. Mokra ekstremalnie, normalny niby deszcz, ale do n-tej potęgi. I znowu straty i okropne koszty.
Teraz mamy lato, też ekstremalne, jak na nasz umiarkowany obszar geograficzny. A koszty – zapyta ktoś? Ano, są… Wiatraki i klimatyzatory, i konieczność ich zakupu, bo gorąco. Na dodatek są na prąd, za który trzeba zapłacić.
Ale to betka, bo w tym upale zachowania ludzkie stają się też ekstremalne. I nie chodzi mi o walące się znowu – po ledwie co zabliźnionych gębach, nasze ulubione partie polityczne. Ale zdawałoby się normalni klienci, na normalnej SKP, w kontakcie z normalnym UDS-em, po jakimś obojętnym i normalnym zdaniu nagle dostają amoku, słowotok obraźliwych stwierdzeń, nieomal rwą się do rękoczynów! Straszą sądami i prokuraturą. Mają nas za takich przestępców, że tylko rozpalić stos!
Czyżbyśmy musieli niedługo zatrudniać na naszych SKP ochroniarzy, którzy obronią nas przed klientami, którym wydajemy „N”. A może to tylko tak u nas… Może u Was jest lepiej i „kulturnie”.
Podobno, jak wieść gminna niesie, tylko w Warszawie w ten upał jest pełna kultura. Tam klient po negatywie kłania się diagnoście w pas i dziękuje całując go w rękę . . . Też bym tak chciał . . .
I z tym sennym marzeniem
późnym wieczorem
umęczony upałem
dziadek Piotra
blogujący z mozołem
pozdrawia
z jakimś miernym zapałem
By diagnostasamochodowy • Różne sprawy, nie zdiagnozujesz bez kawy 0